Roland Topor – Chimeryczny lokator

W momencie, w którym skończyłem czytać „Chimerycznego lokatora” w głowie miałem tylko jedną myśl: „CO TU SIĘ WŁAŚNIE STAŁO…?”. Książka Rolanda Topora od samego początku jest oryginalna, ale z kolejnymi rozdziałami stopniowo staje się tak daleka od normalności, jak to tylko możliwe. Przez dwieście stron powieści czytelnik może być pewien tylko jednego: jeśli coś dziwnego może się wydarzyć, to z całą pewnością się wydarzy. Niewielki tomik jest przepełniony niewyjaśnionymi, komicznymi wydarzeniami. Zabawnie upleciona fabuła i sprytne zakończenie książki zdecydowanie wyróżniają ją wśród moich zbiorów.

Bohaterem książki jest Trelkovsky, którego imię nie zostaje nam wyjawione. Poznajemy go w momencie zakupu przez niego nowego mieszkania w kamienicy, do którego niezwłocznie się przeprowadza. Wydarzenie to zapoczątkowuje serię wypadków, które mocno oddziałują na nowego lokatora. Mieszkańcy kamienicy sprawiają wrażenie połączonych ze sobą komórek sprawnie funkcjonującego organizmu, nie do końca chętnie przyjmujących do swojego grona intruzów z zewnątrz. Z czasem u Trelkovskiego coraz bardziej widoczne stają się objawy paranoi, ale okoliczności sprawiają, że wzbudza u czytelnika wielkie współczucie.

„Chimeryczny lokator” jest niesamowitym popisem kunsztu Rolanda Topora. Dobre opinie na jego temat krążące w sieci okazały się jak najbardziej zasadne. Sam zostawiam tej książce ocenę 9/10 i zabieram się za ekranizację w reżyserii Romana Polańskiego!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s